Wioleta i Dawid 

Pewnego dnia zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszałem „Cześć z tej strony Dawid, szukam fotografa na ślub. Czy masz wolny termin …? Po krótkie rozmowie umówiliśmy się na spotkanie w Rzeszowie przy pysznej kawie. Jak się domyślacie spotkanie to zaowocowało naszą współpracą.

Długo wyczekiwany dzień nadszedł bardzo szybko. Tego dnia pogoda dopisała, niebo było pięknie pokryte Cumulusami. Było pewne, że tego dnia pogoda nie pokrzyżuje planów Parze Młodej oraz zaproszonym gościom. W domu Wioli od samego rana panowało poruszenie, Kamila, przyjaciółka Wioli starannie i z niesamowitą perfekcją wykonywała makijaż. Dziewczyny uwijały się w niesamowitym tempie, aby zdążyć dopiąć wszystko na „ostatni guzik” przed przyjazdem najważniejszego Kawalera tego dnia.

Dawid pojawił się punktualnie o umówionej godzinie. Wiola nie mogła się doczekać i nie kazała na siebie zbyt długo czekać, co by się Dawid nie rozmyślił.

Przy akompaniamencie muzyki rodzice pobłogosławili Parę Młodą na dalszą wspólną drogę.

Ceremonia zaślubin odbyła się w pięknym renesansowym Kościele Bożego Ciała przy Placu Piotra Skargi w Jarosławiu. Tuż po tym jak powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Nowożeńcy wraz z gośćmi udali się do miejscowości Grodzisko Dolne, gdzie czekały na nich przygotowane pyszności. Tańce, toasty i wyśmienita zabawa trwały do białego rana. Zobaczcie sami.